Moi Drodzy!
Mam nadzieję, że Święta mijają Wam spokojnie i rodzinnie?:-) My właśnie pożegnaliśmy gości, a ja usiadłam w kawą i wędruję po Waszych blogach oglądając przepięknie udekorowane stoły. Pierwszy raz występowałam w roli gospodyni i od razu zostałam rzucona na głęboką wodę. Gościliśmy rodzinę Artura przez całe święta. Mam nadzieję, że wszystko wypadło jak należy:-)
A dziś chciałabym pokazać Was parę migawek świątecznych:-)
Mam wrażenie, że nasz domek zdominowały kwiaty. Każdy kąt wypełniały bukiety, a mocnym akcentem okazał się kolor żółty z kapką niebieskiego.
Również stół przybrał takie kolory. Wspomniany już we wcześniejszym poście wazon ugościł forsycje.
Do zastawy stołowej dobrałam serwetki i jaja, które zamówiłam u Agi - Bramasole. Są naprawdę piękne!
Już wiem, że w przyszłym roku dokupię następne.
I jeszcze kilka stołowych migawek:
Nie mogę zapomnieć o pięknym prezencie od Marty. Zajączek zajął honorowe miejsce:-)
Kwiaty są wszędzie:
Nie może zabraknąć Cerberka:-) Właśnie tak wymusza na nas smakołyki:-)
I kilka drobiazgów kuchennych:
Żegnam się z Wami moim wiosennym bukietem kwiatów...
i zapraszam do lektury nowego, wiosennego wydania GREEN CANOE STYLE. Oprócz pięknych domów, mieszkań i zdjęć możecie przeczytać mój tekst o zwyczajach wielkanocnych oraz tradycyjnie już zapraszam do działu "Czytamy", gdzie zebrałam dla Was najciekawsze propozycje książkowe dla dorosłych i dzieci:-)
A tymczasem ja zmykam oglądać magazyn:-)







