czwartek, 22 sierpnia 2013

Lato 2013

Witajcie po dłuższej przerwie!

Uff..nareszcie udało mi się na spokojnie usiąść do komputera i przejrzeć nasze wakacyjne zdjęcia. Ostatni miesiąc upłynął pod znakiem podróży. Przejechaliśmy kilka tysięcy kilometrów i  zobaczyliśmy mnóstwo pięknych miejsce. Mnie udało się nabrać nowej energii, w głowie aż roi się od pomysłów i planów:-)

Piękny urlop za nami, po pracowitym lipcu, sierpień zaczął się bardzo przyjemnie. Kolejny raz za cel naszej wakacyjnej podróży wybraliśmy Chorwację, ale tym razem malutką wieś na wyspie Hvar. Po mrożącej krew żyłach podróży, kiedy już znaleźliśmy się na miejscu, pierwsze co zrobiłam to rozpłakałam się...Na szczęście kolejne dni wypełnione były już tylko uśmiechem, beztroską, słońcem i przede wszystkim lekturą:-) 


Ten widok z balkonu zrekompensował wszelkie niedogodności związane z podróżą. Śniadania na balkonie były największą przyjemnością.

Hvar to wyspa słynąca przede wszystkim z winorośli, oliwy i lawendy. Wszystko to było na wyciągniecie ręki. Nawet nasz gospodarz robił własne wino, któremu nie mogliśmy się oprzeć, tym bardziej, że wystarczyło zejść po nie tylko piętro niżej:-) 

 


W takiej właśnie atmosferze minęło pierwsze 7 dni naszego urlopu, a następne były już bardzo intensywne, bowiem cały czas zwiedziliśmy, a na deser została nam Praga, o której marzyłam już kilka lat. Ale o tym w następnym poście. Na zachętę powiem tylko, że naszym przewodnikiem był najnowszy Subiektywny Przewodnik  Mimi i Sebastiana - Życie jest podróżą. 

Czy poznajecie budynek w tle? 


                               Nasze lato upływa w bardzo sielskiej atmosferze.

Jest wylegiwanie się cały dzień na huśtawce:


Jeżdżenie boso na rowerze po własnym podwórku:

Picie kawy w ogrodzie:


Pyszne jedzenie:


Po prostu wakacje!


Które jednak już się kończą, a ja szczęśliwie wracam do pracy, która będzie całkiem nowym wyzwaniem dla mnie i na którą bardzo się cieszę!:-))Jak wspomniałam wracam z nową energią, mam nadzieję, że przełoży się to także na blogowanie:-) Pewnie już wszystkich zaległości nie uda mi się nadrobić, ale postaram się odwiedzać Was regularnie.

Pozdrawiam!Ola

72 komentarze:

  1. oh wyglądasz na przeszczęśliwą, super, że wróciłaś i zapowiadasz większą aktywność, zawsze czekam na twoje posty!
    cudowne zdjęcia, wspaniałe wakacje!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że czekasz na moje posty!To bardzo miłe, dlatego postaram się, aby były częściej:-)

      Wakacje bardzo udane:-)

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Olu! Wygląda na to, że w tym samym czasie byłyśmy w Chorwacji :) My byliśmy na wyspie Ciovo. Planowaliśmy pojeździć po Hvarze, ale ostatecznie zabrakło nam czasu. Czy drogi na Hvarze są aż tak przerażające?
    Pozdrawiam ciepło!
    Ola
    Ps. Zapraszam jutro na fotorelację z naszej podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, drogi są przerażające, nawet nie chcę tego wspominać...

      Chętnie zobaczę Twoją fotorelację! pozdrawiam!

      Usuń
  3. Widzę, że wspaniale spędziłaś wakacje. Oj tak, Chorwacja jest cudowna, ostatnio byłam z 8-9 lat temu i chętnie bym się znów wybrała :). Powodzenia w nowej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż jest zakochany w Chorwacji, ja chyba już troszkę mniej... ale rzeczywiście jest pięknie i koniecznie trzeba tam pojechać!
      pozdrawiam!

      Usuń
  4. Olu ja też mam straszne blogowe zaległości...rozumiem Cię doskonale :)
    Ciekawa jestem co tam "pitrasicie" w kociołku? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kociołek podobno najbardziej znany jest w moim regionie rodzinnym, czyli w okolicach Częstochowy. Cały wyłożony jest kapustą, a do tego marchew, ziemniaki, fasola, żeberka, kiełbasa, cebula. Uwielbiamy to danie:-) I jest zdrowe:-)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ojej byłaś na Hvarze :))
    2 lata temu byłam w Chorwacji i zakochałam się w tej wyspie :)
    Ja byłam w Jelsie , a Ty ?
    Robiliśmy sobie rowerowe wycieczki po wyspie :) oj cudnie tam było jeszcze na pewno tam wrócę ;p
    a proszek jest pyszny :)))) fajnie ,że udało Ci się pozwiedzać i odpocząć.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My byliśmy jeszcze za Jelsą, w Ivan Dolac:-) Rzeczywiście jest pięknie, w niektórych miejscach wyspa przypomina mi Toskanię:-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. No własnie ,a mówia tez o niej druga Madera i praktycznie najcieplejsze miejsce w Chorwacji mało kiedy tam pada ;)
      a byliście w Vrboskiej zwą ja drugą Wenecją , aerto było tez popłynąć na Brac i zobaczyć Bol ;)

      Usuń
    3. Rzeczywiście było gorąco, prawie 40 stopni, potem przeszedł front...padało 3 minuty i było 33...to podobno najbardziej słoneczne miejsce w Chorwacji. W Vrboskiej byliśmy dwa lata temu na wycieczce promem, a na Bolu dwa razy , dwa i cztery lata temu. Raz promem, a raz samochodem, też drogi były okropne, ale Hvar przeszedł samego siebie..

      Oj można wspominać, co?:-)

      Usuń
  6. Ale piękny widok mieliście na morze !!! Pozazdrościć ;)
    Ja także mam w te wakacje sporo czasu na lekturę, czyli tak jak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, widok chyba najbardziej ujął mnie za serce...
      Mogłam tak siedzieć i patrzeć...
      Pozdrawiam i dobrych lektur życzę!

      Usuń
  7. Wspaniały widok, piękne zdjęcia widać, że wakacje udane :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo udane:-) Widok jakiego jeszcze nigdy nie miałam po przebudzeniu:-) pozdrawiam!

      Usuń
  8. Widać,ze wakacje były udane:-))
    Ja byłam raz w Chorwacji ok.10 lat temu. Pamiętam,ze podroż była bardzo męcząca (samochód bez klimatyzacji)ale po przyjeździe widoki warte tych poświęceń.
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez klimatyzacji chyba bym nie pojechała do Chorwacji. Bardzo gorąco jest!
      Ale masz rację, widoki są cudowne:-)

      pozdrawiam!

      Usuń
  9. No to miałaś super wakacje :) Tyle cudownych miejsc zwiedzonych,tyle pięknych zdjęć i wspomnień. Nie mogę doczekać się kiedy podzielisz się z nami swoimi pomysłami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, były świetne, dawno tyle nie zobaczyłam!
      Pozdrawiam i postaram się więcej blogować:-)

      Usuń
  10. Ola, ciesze się, że urlop był udany. Wyglądasz na odprężoną i radosną - fajnie jest oglądać takie fotki :) Czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu odpoczęłam, od pracy, nauki, obowiązków!
      Pozdrawiam Aniu!

      Usuń
  11. Olu, przyznam się,że zastanawiałam się co tam u Ciebie...
    Widzę jednak,że kwitniesz, promieniejesz a to znak,że wakacje za Tobą udane....

    Czekam na dalsze relacje z podróżowania ....

    Pozdrawiam słonecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! Tak, wszystko w najlepszym tygodniu, przede wszystkim z pracą się wyjaśniło, a to najważniejsze dla mnie:-) Wakacje super!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Oj, dzięki Tobie rozmarzyłam się i wróciły wspomnienia. Ja też byłam na Hvarze parę lat temu, z tym że w miejscowości Stari Grad. Jednak zjeździliśmy Hvar na tyle ile to było możliwe. Teraz marzę, by znów odwiedzić Chorwację... może w przyszłym roku się uda. A powiedz jakie to nowe wyzwania związane z pracą przed Tobą stoją? Pozdrawiam znad Bałtyku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze Starego Gradu odpływaliśmy już na ląd. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się wrócić!
      Nowa szkoła, będę uczyć języka polskiego, ale tym razem w podstawowej, a wcześniej uczyłam tego przedmiotu w liceum, więc zmiana wielka...

      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Oluś ach ta Chorwacja! wspaniale:))) uwielbiam ten kraj i dzięki Twojej małej fotorelacji zapomniałam o smutkach...
    kochana jasne, że budynek poznaję. Z książki od Mimi oczywiście!
    ślicznie wyglądasz, aż promieniejesz kochana..
    życzę Tobie , aby nowa praca okazała się wspaniałym wyzwaniem i Twoją radością. buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Aniu, że smutki choć trochę sobie poszły!
      Dobrze poznałaś:-)Wędrowaliśmy według książki Mimi:-)
      Dziękuję za wszystkie miłe słowa!
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  14. Oj, dzięki Tobie rozmarzyłam się i wróciły wspomnienia. Ja też byłam na Hvarze parę lat temu, z tym że w miejscowości Stari Grad. Jednak zjeździliśmy Hvar na tyle ile to było możliwe. Teraz marzę, by znów odwiedzić Chorwację... może w przyszłym roku się uda. A powiedz jakie to nowe wyzwania związane z pracą przed Tobą stoją? Pozdrawiam znad Bałtyku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozmarzyłam się... Byłam i na Hvar, i na Brac, i baaardzo mnie zachwyciły. Chociaż w te wakacje zobaczyłam wiele cudowności, poczułam ukłucie zazdrości, bo Chorwacja jest moim zdanie przecudnym krajem. Na pewno tam kiedyś wrócę.
    Do zobaczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam u Gosi R. w jakich pięknych miejscach byliście i też Wam zazdroszczę:-))
      Buziaki!!

      Usuń
  16. Olu, o Chorwacji marzymy już od wielu lat, ciągle coś stoi na przeszkodzie, teraz z Kalinką trochę się obawiam podróży (tym bardziej, że piszesz że była nieprzyjemna:(
    Cudnie, że odpoczełaś! Trzymam kciuki za realizację planów!
    uściski dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, tylko Hvar ma takie drogi, ale to dlatego, że musieliśmy objechać górzystą wyspę, a jak się okazało potem była lepsza droga...W Chorwacji jest bardzo dużo rodzin z malutkim dziećmi, to naprawdę fajny kraj na takie rodzinne wakacje. Polecam!

      p.s jechaliśmy blisko Ciebie ( tak mi się wydaje), granicę przekraczaliśmy w Chałupkach.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Po zdjęciach widać,że urlop się udał. My w przyszłym roku wybieramy się do Chorwacji i mam nadzieję że nam się uda.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał się bardzo...:-)
      Będziecie zachwyceni tym krajem:-)

      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. Witaj,
    o jak się cieszę, że wróciłaś :) stęskniłam się już za Twoimi postami...
    pięknie wyglądasz :) Twoje zdjęcia jak z foldera biura podróży, pamiętam, że w ubiegłym roku też mnie zachwyciły i wtedy zaczęłam myśleć o wakacjach w Chorwacji...

    pozdrawiam Cie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ile miłych słów:-) Cieszę się, że ktoś czeka na moje posty,to bardzo miłe!
      Chorwacja to piękny kraj!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Piękne widoki, cudowna Chorwacja i wspaniałe wspomnienia!
    W przyszłym roku, jak nam synuś podrośnie też jedziemy na "ciepłe" wakacje, może do Chorwacji... wygrzać się na zapas :) Kilka lat temu żeglowaliśmy po Chorwacji, ale na Hvar nie dotarliśmy, może jeszcze kiedyś się uda. Już się nie mogę doczekać naszego poniedziałkowego wyjazdu na urlop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeglowanie po Chorwacji to musi być wspaniała sprawa, urlop z perspektywy wody...

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Zdecydowanie tak, tylko dla kogoś kto potrafi pływać tylko "pieskiem" jest trochę stresujące ;) Ale reszta załogi doświadczona, więc naprawdę jest co wspominać.

      Usuń
  20. Witaj pod koniec wakacji!!! Czekam na więcej fotek, relacje zdasz nam w pracy:-) do zobaczenia w przyszłym tygodniu:-))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, mała zmiana planów...ale szczegóły powiem osobiście:-) Buziaki!

      Usuń
  21. Oj tak Chorwacja cudo, my również planujemy jeszcze tam wrócić tym razem z chłopcami jak podrosną, nie wiem czy byliście ale jeśli nie to zdecydowanie polecam Czarnogórę, jeśli chodzi o plaże i urokliwe miejsca dorównuje Chorwacji. Fajnie, że masz tyle pozytywnej energii, lubię takie podejście kiedy we wszystkim znajdujemy coś pozytywnego, coś się kończy - coś zaczyna. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byliśmy w Czarnogórze, ale wiele o niej słyszałam dobrego, póki co myślę, że Bałkanów na jakiś czas starczy, bo ciągnie mnie do Skandynawii:-)
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  22. Olu...przecudownie;)
    Najważniejszy i wszystko 'mówiący' Twój uśmiech...widać że wakacje były udane;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. :-) Cudownie było siedzieć i patrzeć...
      POzdrawiam!

      Usuń
  24. wspaniale zdjęcia, udane wakacje, niezapomniane klimaty i mega pyszne winko ach napiłabym się z tobą :) zatem zdrowie bo ja właśnie piję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe wakacje i piękne wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chorwacja jeszcze przede mną...
    Na zdjęciach uwieczniłaś wspaniałe chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  27. och jakie piękne widoki i kadry! zazdroszczę słonecznej pogody. My wyruszamy jutro w polskie góry i zastanawiam się, czy zimowa kurtkę pakować ;)
    a skoro nadrabiasz zaległości, to zapraszam do mnie na małe candy!
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepiękne zdjęcia. Może i my w końcu wybierzemy się do Chorwacji. W tym roku jeszcze bałam się jechać zagranicę z Filipkiem ale może za rok ... Czemu nie.Na szczęście nad naszym morzem też udało nam się zrelaksować.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Olu wspaniale, ze mogłaś wypocząć, ja marzę o takim beztroskim wypoczynku od dwóch lat, ale może za rok się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chciałabym się znów wybrać do Chorwacji. Może za rok...? Natomiast Pragę uwielbiam, więc bardzo czekam na następnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Olu, jak pięknie widać Twój spokój i sielskość spędzania czasu.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale fajnie mieliście! :)))
    To miłego powrotu do codzienności :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba zazdroszczę ci tych wakacji...tzn...no dobra nie zazdroszczę, bo cieszę się, że ty byłaś i wypoczęłaś...ale dlaczego ja nie byłam???:::(((eee...podobno wszystko może się zdarzyć, także marzę sobie...a ty kochana czerp teraz garściami-wspomnienia karm nim duszę;))))

    OdpowiedzUsuń
  34. widać, że wypoczęłaś :) cieszę się, że miałaś takie wakacje :)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  35. Oluś, miałaś cudne wakacje!! należał Ci się taki odpoczynek :)
    ja już też ze swoich powróciłam i pomalutku wracam do rzeczywistości, a nie jest to łatwe, oj nie ;)
    powodzenia w nowej pracy!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudownie wakacje, zdjęcia i wspomnienia:)
    Pozdrawiam i czekam na relacje z Pragi :)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj droga Olu:)
    Nawet nie wiesz jaką frajdę mi sprawiłaś postem o Łodzi.
    Wprowadzając się do nowego mieszkania jakieś dwa msc. temu zastanawiałam się co widać z mojego okna i co słychać. A tu właśnie OFF Piotrkowska. Rewelacyjne miejsce, którego nie znałam. Dziękuję:)
    Fotki z wakacji cudne a Piętaszek na rowerze uroczy!.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Olu pięknie spędziłaś wakacje:) Życzę słonecznych ostatnich dni wakacji, pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniałe wakacyjne kadry. Wyglądasz na wypoczętą. Zazdroszczę tej energii bo nie na myśl o wrześniu oblatują dreszcze.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  40. Wymarzone wakacje Olu. Idealnie, wszystko co najbardziej lubię i Ty wyglądasz na bardzo wypoczętą :)
    Buziaki!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj piękne wakacje! Zdjęcia super!

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepiękne zdjęcia. Najbardziej spodobało mi się pierwsze, no extra.!

    OdpowiedzUsuń
  43. Olu cudne wakacje mieliscie :) Chyba musze skrobnac do Ciebie maila, bo w przyszlym roku chcialabym odwiedzic Chorwacje. Ciesze sie na nastepny post ten o Pradze, my mielismy w drodze powrotnej z Wiednia zachac o Prage ale nie starczylo sil, upaly daly nam niezle popalic.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  44. zdjęcia przepiękne:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ola, nurkowałam tam tam:). Na Hvarze, w Starim Gradzie spędziłam piękny tydzień :)
    Twoje zdjęcie na rowerze - śliczna jesteś:):)

    OdpowiedzUsuń