niedziela, 3 kwietnia 2011

Bo wiosna już jest:)

A jak wiosna jest to pora na grzebanie w ziemi:) I dziś miałam taką okazję! Szybka wizyta w centrum ogrodniczym, choć mogłabym tam spędzać długie godziny i zakupy zrobione! A potem przystąpiłam do balkonowego działania...jaka szkoda, że nie mam ogrodu, mogłabym tam spędzać długie godziny, a tak...zostaje mi tylko mały kawałek na zazielenienie:(










Na poniższym zdjęciu - prezent od Agnieszki:)


Miłego tygodnia moi Drodzy!

piątek, 1 kwietnia 2011

Prezenty i pierwsze próby:)

Witajcie,

W końcu znalazłam chwilkę, żeby zrobić zdjęcia. Kompletnie nie mam na nic czasu, kwiecień to dla mnie zawsze ciężki miesiąc...za chwilę matura, co niektórzy dopiero teraz sobie o niej przypomnieli, wiec szaleństwo trwa:( Na szczęście, to nie ja będę zdawać, wiec stres jest kontrolowany:))

U mnie troszkę nowości:) a to za sprawą dobrych Duszyczek, które mnie otaczają:)
Od dawna szukałam tabliczek do podpisywania ziół, ale nie znalazłam, dlatego Agnieszka postanowiła je dla mnie kupić:) I mam:))Ale w paczce była jeszcze jedna niespodzianka, pokażę następnym razem:)




Ostatni weekend był dla mnie niezwykły:) Po wielu miesiącach maili, rozmów telefonicznych, poznałam osobiście Karolinę:) Ale było fajnie:)) A poniżej jeden z wielu prezentów od Niej:))Dziękuję Ci z całego serca!




W końcu, po wielu tygodniach prób, nauczyłam się robić kolaże zdjęć:) Czeka mnie jeszcze wiele pracy w tej sferze, ale podoba mi się ich tworzenie:))



Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu:)

wtorek, 29 marca 2011

Kilka drobiazgów na zbyciu:)

Witajcie:)

Nie mam w zwyczaju na blogu sprzedawać drobiazgów, ale tym razem robię wyjątek. Moje mieszkanie szykuję się do remontu, będzie zupełnie inaczej niż jest teraz. Dlatego pewne rzeczy nie będą pasować. Może Wam się coś spodoba:)

Na pierwszy ogień proponuję stolik kawowy z Ikei. Moja cena to 50 zł, cena w Ikei 99 zł.

Kolejna rzecz to drewniana, bielona skrzyneczka stojąca na różne drobiazgi, np. tasiemki jak u mnie lub na przykład w kuchni na słoiczki z przyprawami. Cena - 35 zł.



I ostatnia rzecz to pudełeczko, również drewniane i bielone, na przykład na biżuterię lub inne drobiazgi. Cena - 25 zł.





Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 22 marca 2011

pastelowo mi:)

Witajcie!

Czujecie wiosnę...ja czuję:)) Od jutra wracam do rzeczywistości, czyli do pracy! Koniec zwolnienia, koniec laby:) Dobrze, że pogoda dopisuje, chcę się żyć:)) Wyszłam dziś nawet na króciutki spacer,ale jest fajnie!

Ostatnio, zaczęłam zwracać większą uwagę na kolory...mam świadomość, które mnie drażnią, a które działają na mnie pozytywnie. Pastele to jest TO! zdecydowanie to one najbardziej do mnie przemawiają! Wszelkie odcienie różu, błękitu, bieli...w tym czuję się najlepiej. Nie cierpię ostatnio żółtego, czerwony mi się znudził skutecznie, podobnie brązy...a czerń już całkiem odpada.A Wy? czy Wam się upodobanie zmienia z porą roku?


Drobne kobiece przyjemności...nowy stojak na biżuterię...



Ta piękna serweta z haftem to prezent od Mimi.



Kiedy zobaczyłam te foremki u Ushii, musiałam je mieć:)



Pozdrawiam Was pastelowo!

wtorek, 15 marca 2011

Wiosenny misz - masz:)

Witajcie!

Chyba zaczynam odczuwać wiosenny przypływ energii:) Bardzo mi jej brakowało przez ostatnie miesiące, dni leciały mi właściwie na niczym:( ale chyba coś się zmienia! To chyba wiosna! A jak wiosna to i wiosenna sałatka, z mojej ulubionej rucoli oraz z wielu, w sumie przypadkowych składników:)


A jak już pojem smacznie, to pora na kobiece akcenty i bardzo słodkie, wiosenne kolczyki:


Kolor jest w zasadzie różowy, czego nie widać na zdjęciu...bo w tym roku wiosna w kolorze róż:)

A jak już energię mam, to nawet zaczęłam porządki robić w moich wszelakich wstążkach itd.:) W końcu!



No i prezencik cudowny, zupełnie bezinteresowny od Qry Domowej.

A w środku - pachnąca lawenda:) Jak Wy wiecie co ja lubię:))

I tym,optymistycznym akcentem mówię Wam - Dobrego dnia!

piątek, 11 marca 2011

Już jestem:)

Witajcie!

Na początku chciałabym Wam podziękować za wszystkie życzenia zdrowia i słowa wsparcia! Jestem już w domu, wszystko się udało i dochodzę do siebie:) ale stresu się najadłam dużo:( a póki co leżę, odpoczywam i prowadzę długie rozmowy z przemiłą osóbką:)

Muszę Wam powiedzieć, że "Cukiernia pod Amorem" bardzo mi się spodobała. Niestety, przeczytałam ją już w dwa dni (telewizor na sali był uszkodzony) i byłam zła,że już. Mieliście rację, mogłam kupić drugą cześć, bo czyta się znakomicie. Polecam!

Wczoraj dostałam niespodziankę wygraną w candy u Magdy:) Przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Magda uszyła dla mnie poduszkę, specjalnie do sypialni:) Pasuje idealnie! Dziękuję Ci z całego serca! Jest piękna:)


Wiem, że już Was męczę moją sypialnia, ale ciągle ją udoskonalam:) Nowe nabytki:





Ostatni wianek to prezent:)

Mam nadzieję, że wracam do blogowej sfery:) stęskniłam się!

pozdrawiam ciepło!

środa, 2 marca 2011

Krótkie pożegnanie:(

Dzień dobry!
Ale dziś u mnie pięknie słonko świeci:) Spacerując z Cerberem nareszcie nie odczuwam przenikliwego mrozu, ale delikatne wiosenne powietrze:)

To tak tytułem wstępu...bo niestety znikam na ...mam nadzieję, że na krótko!Czeka mnie zabieg, szpital, itd...oby wszystko się udało:) trzymajcie za mnie kciuki!
Żeby jakoś przetrwać czas szpitalny, zakupiłam sobie kilka lektur:)


Wiele dobrego słyszałam o tej książce, dlatego jestem bardzo ciekawa:)



I coś z innej półki:) Chociaż nie mam ogrodu, ale spory balkon, dlatego z niecierpliwością czekam, aż będę mogła poszaleć:)



Piękny obrazek:)


Do zobaczenia Moi Drodzy:))