piątek, 6 lipca 2012

Piękna niedziela:-)

Czasem jeden telefon powoduje tyle radości, że starcza jej potem na wiele tygodni...:-)))
Za mną jedna z piękniejszych czerwcowych niedziel w towarzystwie dobrze znanych Wam Dam:-) No już nie wytrzymałam i musiałam się pochwalić:-) 



Z Moniką znamy się już od jakiegoś czasu, jak się okazało mieszkamy bardzo blisko siebie:-) Asi chyba nikomu nie muszę przedstawiać:-) To był magiczny dzień:-) Pełen pracy dla Asi, ale i pełen śmiechu, rozmów i wzruszeń, a nawet łez...Tak miło go wspominam-)) Kiedy Pani Fotograf pracowała w pocie czoła, my z Moniką gadałyśmy jak najęte:-) Asia co chwile wymyślała kolejne stylizacje, ma głowę pełną pomysłów...To niezwykłe doświadczenie podpatrzeć Mistrza w pracy, nawet Cerber leżał i siedział jak Asia mu kazała:-) Kiedy emocje opadły, długo nie mogłam zasnąć, a kilka kolejnych dni uśmiech nie schodził z mojej buzi:-) Moje mieszkanie przeobraziło się, spojrzałam na nie zupełnie innym, nowym okiem, dosłownie nabrało barw:-)
Dziękuję Dziewczyny za ten dzień:-)



A efekty...już jesienią będziecie mogli zobaczyć:-)
Miłego dnia:-) Właśnie jadę spełniać swoje kolejne marzenie! ( jedno, opisane powyżej, już spełnione):-)

65 komentarzy:

  1. gratuluję i zazdraszczam:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sloneczko :) Usmiechy i wasze rozpromienione buzie mowia wszystko! :) Tez mam takie wirtualne znajomosci, ktore przerodzily sie w przyjazn i spotkania w realu. :) Co do tego co mi napisalas... rzeczywiscie czesto staram sie dobierac te mniejsze czy wieksze dodatki w ten sposob aby pasowaly i aby nie robic w domu misz- masz, jednak rownie czesto jest to wynik totalnego przypadku. :) Dzieki Olu za mile slowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu gratulacje:) Sesja wyszła na pewno super bo Asia to przezdolna i pełna pomysłów osóbka:) A Wy wszystkie razem cudne, trzy piękne i zdolne:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczne spotkanie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak zerkam na zdjęcie i mówię, jak to nie jest Green Canoe, to ja jestem ksiądz proboszcz. Przeczytałam post i mi ulżyło, księdzem nie jestem, ale za to czekam na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :;)) To Asia we własnej osobie:-) Tęż nie mogłam w to uwierzyć jak stanęła w moich drzwiach:-)

      Usuń
  6. no i pięknie:) nie wątpię, że spędziłyście miły dzień, w końcu spotkanko trzech takich fajnych babeczek nie mogło być inne:) i czekam niecierpliwie żeby zobaczyć efekty!

    PS. Pytałaś mnie gdzie kupiłam krzesła (sorki za opóźnienie, dopiero zauważyłam). Adam znalazł na allegro firmę z Wrocławia, która je produkuje (sprzedający: COBOGROUP). Przesyłka do domu w cenie zakupu. Znaleźliśmy też sprzedawcę w Warszawie, ale było nieco drożej i odbiór osobisty:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wiadomość:-) pozdrawiam!

      Usuń
  7. Już się nie mogę doczekać tych efektów :-) Na pewno będą zachwycające.
    Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Olu kochana z całego serca gratuluję i cieszę się razem z Tobą. Takie spotkania są fantastyczne, inspirujące i bardzo budują:) Dużo szczęścia widać w Twoim uśmiechu i oczach:) sesja śliczna , a wy takie rozpromienione. a mieszkanko cud marzenie!śliczne masz te fioletowe bieżniki w kropeczki:)
    buziaka przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu:-) jestem bardzo ciekawa efektów, bo nie widziałam jeszcze. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Olu, ale super!
    Aż człowiek sam się uśmiecha, gdy patrzy na Wasze uśmiechnięte buzie na zdjęciach :))
    W takim razie czekam na efekty Waszej niedzieli :)

    Buziaki

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że świetnie się czułyście w swoim towarzystwie, a jesienią, rozumiem, że w magazynie Green Canoe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do końca nie mogę zdradzić szczegółów:-) ale napiszę na pewno bliżej jesieni co i jak:-) buziaki!

      Usuń
  11. Ale cudowne spotkanie. A w ktorej gazetce bedzie mozna zobaczyc Twoje miezzkanko? Juz nie moge sie doczekac.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, dziękuję! Gdzie będzie sesja, będę mogła zdradzić bliżej jesieni:-) musi być troszkę niespodzianki:-) pozdrawiam!

      Usuń
  12. Piekne spotkanie pieknych kobiet w pieknym otoczeniu... Cudnie kobitki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ miałaś miły dzień - zazdroszczę :))

    przeczytałam tę wcześniejsze posty, których nie widziałam wcześniej... uch, dobrze, że miałaś takie fajne spotkanie po takim sąsiedzkim kontakcie I stopnia ://
    A braku reakcji nie ma się co dziwić, ja się czasami raczej dziwię, jak ktoś mówi, że "lubi ludzi" bo nie bardzo niestety wiem, jak niby większość da się lubić, skoro są albo tacy jak ten sąsiad albo tacy jak ci co tylko umieją biernie patrzeć na cudzą krzywdę?
    Ale dość tego - rozumiem że na wakacje się wybierasz? Udanego wypoczynku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-)
      A co sąsiada, na szczęście wrócił do siebie, wszystko wróciło do normy:-) już prawie zapomniałam o tej sprawie:-)
      A wakacje...w tym roku nasza mazurska działka:-)

      Usuń
  14. Ależ fantastyczne przeżycie:) Efekty pewnie przerosną nasze oczekiwania, nie mogę się już doczekać;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ola, wiem o czym piszesz, podzielam Twoje emocje, nawet nie wiesz jaaaak bardzo:) Ja Asię darzę miłością platoniczną od dawna i również dostaję skrzydeł po takich spotkaniach:)
    buziaki i czekam z niecierpliwością na efekty współpracy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Madziu, że Ty wiesz:-))) Buziaki!

      Usuń
  16. Olu moje gratulacje...to musiał być naprawdę piękny dzień!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu, ależ to musiało być przemiłe spotkanie...!Zazdroszczę! Twoja radość aż tryska oczami i uśmiechem:):):). Też bym się pochwaliła, bo to fantastyczne spotkanie:). Asia, Monika, Ola... Monika, Asia, Ola... Przekochane kobitki, których zdolności darzę wciąż wielkim zdumieniem i szacunkiem:).
    Ja tez pytam jak Anita - jesienne Czółno? Czekam na efekty Waszego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Masz rację, spotkanie było fantastyczne, niezapomniany dzień, wrażeń cała masa;-)) Szczegóły zdradzę bliżej jesieni:-) Musi być jakaś niespodzianka:-) pozdrawiam!

      Usuń
  18. Ale fajny dzień :) a przy okazji przyjemnego i pożyteczne ;) no nic, trzeba będzie czekać do jesieni :) i znów to czekanie ;)
    Pozdrawiam Oleńko

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj kochana.
    Gratuluję tak cudownego spotkania z dziewczynami. Cieszę się, że mogło się spełnić Twoje marzenie.
    Daj koniecznie znać gdzie będzie można obejrzeć zdjęcia!
    Buziaki

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać na pewno:-) dziękuję!

      Usuń
  20. Cuuudowne spotkanie!
    Jak fajnie Was zobaczyć razem :)
    Pozdrawiam zatem "wsyskie tsy" Panie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super - daj znać jesienią, na którą gazetę polować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja podczytuję juz Asię od jakiegos czasu, ale dopiero na tym zdjęciu zauważyłam, ze chodziłysmy razem do liceum ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wiecej spełnionych marzeń zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ależ miło popatrzeć na Wasze uśmiechnięte buziaki :) Gratuluje spełnienia marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj Olu, to cudnie, gratuluję sesji:) Czy to "Moje Mieszkanie"? I fajnie, że miałaś okazję poznać Asię, to na pewno świetna kobietka:)uwielbiam jej bloga:)
    Z niecierpliwością zatem czekam na efekty sesji:) Ściskam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asia:-) Bardzo się cieszę, że poznałam Asię, jest przemiła i niezwykle ciepła:-) Buziaki!

      Usuń
  26. Cudowne spotkanie, widać po Waszych uśmiechach

    OdpowiedzUsuń
  27. Olu,serdecznie Ci gratuluję!! I sesji, i spotkania tak fajnych dziewczyn!!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  28. no to czekam na czasopismo..gratuluję bardzo i szczerze:)
    i nie tylko sesji a przede wszystkim towarzystwa świetnych kobietek:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tylko pozazdrościć,noi spełnienia kolejnych marzeń życzę Ci Olu.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję sesji fotograficznej. Cudownie spotkać się w tak miłym towarzystwie.
    Czekam na publikację:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne wnętrze koniecznie trzeba pokazać światu, już się nie mogę doczekać, ale uzbrajam się w cierpliwość :-). Jak widać marzenia są do spełnienia, życzę kolejnych, i kolejnych, bo tych nigdy za wiele :-).

    OdpowiedzUsuń
  32. :o) Olu alez fantastycznie, gratuluje i ciesze sie razem z Wami dziewczyni.
    Takie spotkania sa bezcenne :o)
    Swietnie!

    Udanego weekendu! :o)
    I powodzenia przy spenianiu marzen kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oleńko, moje gratulacje:) , czekam na pełną fotorelację:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tylko pogratulować spełnienia marzeń - bije z Was optymizm dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miej marzenia Olunia...warto je mieć...marzenia sie spełniają!:):)

    Zyczę Ci serdecznie ,aby nastepne sie spełniło ...chocby malutkie ....niech daje Ci to radosć:):)

    Pozdrawiam letnio baaardzo:)kaja

    OdpowiedzUsuń
  36. Fantastyczną niedzielę miałaś :)Radość aż tryska ze zdjęć :) Gratuluję i nie powstrzymam się spytać czy to właśnie w Zielonym Czółnie będzie można oglądać Twoje 4 kąty ?
    Olu , tak się cieszę kochana , że spełniają się Twoje marzenia i to hurtem !!! :) Życzę ci spełnienia wszelkich marzeń jakie masz na swojej liście, ale jeśli marzenie nr.2 dotyczy tego o czym myślę to wyjątkowo mocno zaciskam kciuki :)
    Buziaki kochana i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drugie, to jeszcze inne marzenie:-) napiszę w mailu szczegóły!dziękuję Ci bardzo za Twoje słowa!trzeba spełniać swoje marzenia!pozdrawiam!

      Usuń
  37. Jak miło widzieć Was razem!!! Ciekawa jestem tej sesji, oj, ciekawa... To musiały być ekscytujące chwile :)))
    pozdrawiam serdecznie!
    cieszę się razem z Tobą
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, ekscytujące przeżycie, żebyś wiedziała:-) teraz jak czytam Wasze komentarze, na nowo to przeżywam wszystko:-) buziaki wielkie!

      Usuń
  38. Ale fajnie,juz się nie moge doczekać efektów,napisz gdzie to będzie:)))gratuluje,cieszę sie z Tobą:))

    OdpowiedzUsuń
  39. czekam na efekty tej współpracy, muszą być zdumiewające!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojej, ale cudnie spędzony dzień!!! Pieknie razem wygladacie!
    Czekam na efekty bardzo zniecierpliwiona:D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. ja też tylko dodam, że kilka zdjęć widać, a panuje w nich radość, optymizm i nutka przyjażni, świetnie!

    ps sliczne groszki na stole :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Łomatko!Gratulacje i czekamy do jesieni ,POZDROWIONKA!

    OdpowiedzUsuń
  43. Najpierw pomyślałam: ojej, rozpoznaję na fotkach osoby, których nie znam osobiście :-) a potem pomyślalam: ale fajnie!! :-)))))
    czekam na efekty! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratuluję Ci serdecznie, już nie mogę się doczekać chwili w które będę trzymać gazetę w rękach. Bardzo bardzo cieszę się że spełniają się Twoje marzenia. Jeszcze raz gratuluję. Pozdrawiam Cię gorąco.

    m3moluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. No kurde laseczki,a mnie tam nie było? jak to..... :P?

    OdpowiedzUsuń
  46. Cześć :)
    Nie mogę się doczekać rezultatów spotkania. Pewnie będzie masa fotek....i masa fajnych dekoracji :) Oj Olu - chyba w Twoje progi zawitało największe szczęście :) pozdrawiam Cię serdecznie - Ania

    OdpowiedzUsuń
  47. Oluś czy ja już Ci mówiłam , że zamorduję i uduszę za publikacje tych zdjęć na blogu !!!! :))))) nawet nie skomentuję swojego wątpliwego czaru i uroku na zdjęciach ..... łoooo matko !!!!!!!! ale dzionek wspominam z uśmiechem na ustach :0))) a zwłaszcza po wizycie w pewnym miejscu nad jeziorem :))))) paplałyśmy o Tobie więc pewnie piekły Cię uszy mocno .. buziaki wielkie powakacyjne ślę :))) pomalutku czas wrócić do rzeczywistości :)))

    OdpowiedzUsuń
  48. po pierwsze to super bieżniki, po drugie takie spotkania dają faktycznie mnóstwo pozytywnej energii..a po trzecie dziewczyny wyglądacie kwitnąco a Ciebie Ola to bym nie poznała..nowa fryzurka;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajnie jak marzenia się spełniają. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  50. Spotkanie musiało być nader udane :) czekam więc do jesieni (och moja ulubiona pora roku ;)) na rezultaty :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń