sobota, 18 sierpnia 2012

IKEA 2013 i mój kuchenny zielnik:-)

Witajcie:-)

Oj, wakacje za chwile się kończą i ja naprawdę nie wiem kiedy zleciały. Miałam troszkę planów, ale w sumie zrealizowałam te najpilniejsze, a reszta..hmm..poczeka na rok szkolny:-) Mam jakoś tak ,że im więcej zajęć to jestem bardziej zorganizowana, a kiedy czasu jest dużo, to opornie wszystko idzie...ale co tam, w końcu od czego są wakacje:-)

A dziś chciałam napisać o IKEA,. która o tym, że gości u mnie w domu to wiecie, ale także o tym, że pamięta o mnie i dostałam bardzo przyjemną niespodziankę, czyli najnowszy katalog IKEA 2013 w wersji XXL oraz piękne firanki, które czekają na powieszenie, ale najpierw mycie okiem:-) Katalog jest naprawdę obszerny i zawiera mnóstwo inspiracji. Hasło brzmi: "W nowym wystroju, w lepszym nastroju" i ta idea przyświeca mi od bardzo dawna:-))) Już wybrałam kilka rzeczy, które koniecznie muszę mieć. A katalog przeglądam i przeglądam:-) To nie koniec przygody z Ikea, ale o tym za parę dni:-)



A tymczasem, w mojej kuchni zmiany dokonują się co mnie bardzo cieszy:-) Byłam wczoraj w Nanu- Nanu  udało mi się kupić parę czerwonych akcentów, ale zdecydowałam się, że pokaże Wam kuchnię dopiero jak będzie wszystko:-) W tym  nowe krzesła i być może nawet stół:-) Także obiecuję  nową jesienną kuchnię:-) A ostatnio moja tablica  zmienia przeznaczenie z dnia na dzień. Obecnie stała się mini zielnikiem.




Już za parę dni ususzone zioła trafią do słoiczków.
A ja zmykam do kuchni, piec ciasto ze śliwkami:-) O zrymowało się:-)
Ola

88 komentarzy:

  1. NO to fajnie dostać katalog z prezentem , czekam na odłonę okien , no i oczywiście kuchni ;) ziółka ,aż tu zapachniało :)
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą kuchnią to jeszcze troszkę zejdzie:-) ale chce wszystko zapiąć na ostatni guzik:-) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Myślałam, że ogłosisz, że w tym formacie XXL jest tez Twoje mieszkanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja czekam na katalog ale ten mały :) w tym roku nie brałam udziału w akcji, odmówiłam :)
    ale już nie mogę się doczekać!
    a teraz gdy otworzyli linię tramwajową na Franowo to chyba w IKEA zamieszkam ;)
    zielnik super!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam niespodziankę, nie wiedziałam,że dostanę katalog:-))) ale się ucieszyłam:-))buziak!

      Usuń
  4. Półka z ziołami super. Czekam na kuchnię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny zielnik:) ciekawam firanek i krzeseł:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na nowo ubrane okna i zmiany w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Ikee ;) Ziółka u mnie też się suszą;)
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki dziewczyny:-) Z kuchnią jeszcze niestety chwilę to potrwa, chcę żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. no właśnie nie mogę się już jej doczekać :) pokaż nam kuchenkę jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Puk, Puk...
    Ojej to jest nowy katalog ikei? nawet nie wiedziałam...do mnie nic nie przyszło..biała tabliczka w moim stylu totalnie, a ciekawa jestem co to za dodatki nowe i do tego czerwone?

    Ps. znów czytam Green Canoe...:);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oficjalnego katalogu jeszcze nie ma, ale już niedługo:-) to takie specjalne wydanie XXL dla blogerów.
      Ja też ciągle przeglądam gazetkę:-)
      buziaki!!

      Usuń
    2. Cześć :)
      Nie wiedziałam ze w ogóle ma wyjść coś takiego, ale ostatecznie jak się okazuje przecież większość tych czasopism o wnętrzach korzysta własnie ze zdjęć zamieszczonych w blogach. Praktycznie w każdym magazynie jest wzmianka o jakimś blogu skąd pochodzą zdjęcia. a ja myślałam naiwnie ze oni to sami wymyślają wszytko ...
      Pozdrawiam Ania

      Usuń
    3. Aniu, nie, nie. To sa ich zdjęcia, tylko wydają takie katalogi XXL dla blogerów. buziak!

      Usuń
  11. Cudowny prezent Olu dostałaś, nie mogę się doczekać katalogu,a o firanach moge pomarzyć;)
    Kuchnia zapowiada sie świetnie,czerwone dodatki idealne na jesienne wydanie;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalog jest całkiem inny niż poprzednie, mam wrażenie,że Ikea trochę zmienia styl w stronę bardziej surowych, skandynawskich wnętrz.
      buziaki!

      Usuń
  12. Fajnie, ze suszysz sobie ziola sama ..., takie chyba lepiej smakuja od tych kupnych a Twoje ciasto ze sliwkami chetnie bym zjadla, bardzo lubie sliwkowe wypieki ... :-)

    Pozdrawiam Cie i zycze udanego weekendu. M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam takie małe pęczki ziół i to idealny pomysł na ich zachowanie na zimę.POzdrawiam!

      Usuń
  13. To ja czekam z niecierpliwością, aż ten ostatni guzik zostanie dopięty!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. zioła szynko się ususzą, a później jaka z nich radość. JA również aktualnie suszę zioła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie nowy katalog, super jest tegoroczne haslo.
    A zielnik Olu fantastyczny, oj juz sobie wyobrazam jak musi pachniec Twoja kuchnia.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też hasło się spodobało, jest w nim wiele prawdy:-)))) Buziaki!

      Usuń
  16. Ślicznie te zioła wyglądają. Pochwal się tymi skarbami z Nanu Nana bo mnie ciekawość zżera.
    Pozdrawiam Cię!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, te dodatki są bardzo w Twoim stylu:-) pojedz jak masz okazję, są rękawice i fartuszki w czerwoną kratkę, a i kapturki na słoiczki:-)))
      buziaki!

      Usuń
  17. uwielbiam zioła te własnej "produkcji", nie ma nic cenniejszego. Moja babcia była kiedys zapaloną zielarka i wiele mnie nauczyła, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Bardzo ciekawa jestem efektów kuchennych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia- zielarka, to musiała być wspaniała osoba:-)
      pozdrawiam!

      Usuń
  18. Ależ ja Wam zadroszczę tych katalogów XXL :-) Z niecierpliwością czekam na zmiany w kuchni, bo też ostatnio ciągnie mnie do czerwonych dodatków. Śliczna jest ta Twoja tablica i do tego zioła się pięknie prezentują. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz rację, fajnie być tak wyróżnioną:-)))Kuchnia jeszcze chwilkę:-) pozdrawiam!

      Usuń
  19. Olu, do naszej wsi katalogi Ikea nie docierają tym bardziej Ci zazdroszczę!!!! Na pewno jest rewelacyjny, ja sama osobiście mogłabym mieszkać w Ikea:)
    Zielnik super, a Twoich nowych inspiracji już nie mogę się doczekać!
    buziaki przesyłam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, jak się pojawi nowy katalog w sklepie, a Ty byś miała problem ze zdobyciem to z wielką przyjemnością wyślę Ci, także jak coś to mów:-)
      U Ciebie też pewnie już na kuchennym wieszaku zioła się suszą co?
      buziak!

      Usuń
  20. Marzy mi się podobny zielnik:) Czekam na odsłonę kuchni, czuję, że przypadnie mi do serca:)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow super, też bym chciała dostać taki katalog w wwydaniu XXL:)A Twój zielnik Kochana bardzo romantyczny:)nie wiesz kiedy bedzie katalog mini?:)pochwalisz sie nam co wybralas?:) a ahslo przewodnie jakze prawdziwe!:)zgadzam sie!:)pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,Nowy katalog pewnie już niedługo:-) Pochwalę, pochwalę:-) buziaki!

      Usuń
  22. Ikea super rozwiązania, no i czekam na zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  23. No i ja jestem bardzo ciekawa zmian w kuchni oraz nowego katalogu Ikei :)
    pozdrawiam Olu!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  24. pięknie zdjęcia a zielnik cudny:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. super zielnik, taki prowansalski mi się wydał. będe z niecierpliwością czekała na kuchenne rewolucję:) a co do IKEI to zapewne spałabym z katalogiem;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak kojarzy:-))) buziaki!

      Usuń
  26. Ola z tym wyrabianiem się mam podobnie. Jak nade mną wiszą jakieś terminy to lepiej potrafię się zorganizować i wyrabiam się nawet wbrew wszelkim normom.Katalogu Ikei jeszcze nie dostałam nie mówiąc o zasłonkach. Ciekawa jestem twoich zmian kuchennych.Ziółka zapewne roztaczają cudowny letni aromat. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam od zawsze, jak mało czasu to wtedy wszystko się udaje, a teraz...lenistwo mnie dosięgnęło!
      buziaki!

      Usuń
  27. świetny zielnik:) ja też suszę, ale nie tak ładnie. Na dodatek mam takie rozrośnięte, wielgachne zioła, że jeszcze kilka rat suszenia przede mną:)
    no nie mogę się tej twojej nowej odsłony kuchennej doczekać. A może jeszcze rąbka tajemnicy uchylisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zazdroszczę takich zbiorów:-) ja mam tylko tą garstkę, którą dostałam ale za rok jak mój balkon będzie już można użytkować to na pewno będę miała swoje zbiory:-)
      W kuchni będzie kolorowo, czerwono:-)
      pozdrawiam!

      Usuń
  28. Ups! Rozgrzałaś moją ciekawość do czerwoności. Czekam na efekty tych zmian!

    OdpowiedzUsuń
  29. Cos pięknego ta tablica z zielnikiem :))Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Olu, ja po swoją lekturę do poduszki będę musiała pojechać sama do sklepu, ale co tam - od razu będzie okazja przeglądnięcia inspiracji przy kawce i skuszenia się na kilka drobiazgów :)
    tylko męża trzeba jesienią namówić :D
    pozdrawiam

    ps tez jestem ciekawa dodatków z NANU Nana, jakos nie potrafie stamtąd wyjść z pustymi rękoma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry sposób:-))) ja jutro będę w Ikea:-)
      nanu - nanu zawsze mnie czymś skusi:-)
      buziaki!

      Usuń
  31. Niedawno odkryłam Twojego bloga, jestem nim zachwycona;) Od jakiegoś czasu namiętnie śledzę wszelkie wpisy blogowe związane ze stylem vintage, ikea, itp.

    Dzisiaj założyłam swojego. Serdecznie zapraszam:)
    http://kwiatyslonca.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie słowa:-) zapraszam zawsze!
      pozdrawiam!

      Usuń
  32. Wybieram się do IKEA po sofę;-) i już nie mogę się doczekać nowego wystroju.
    Zielnik jest super
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. planuję wyjazd do Ikea. mają coś nowego w tym katalogu, bo od dłuższego czasu nie wprowadzali nowego asortymentu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem co kupisz:-) a ikea ma pewne nowości:-)))

      Usuń
  34. O jeja , jakie śliczne te zdjęcia zielnika :>
    A co do katalogu, to wszyscy tak o nim pięknie opowiadają. Idę poszperać w sieci może gdzieś go znajdę :)
    Pozdrawiam, i z niecierpliwością czekam na nową odsłonę kuchni .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już jest dostępny nowy katalog w wersji mini:-) pozdrawiam!

      Usuń
  35. Uwielbiam katalog z IKEA. Ostatnio sprawdziłam, że brakuje mi tylko katalogu z 2000 roku. Zaintrygował mnie fotel z okładki - czy będzie w innych wersjach kolorystycznych? Świetne ziółka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam ich katalogi, ten jest zupełnie inny:-) Fotel jest tylko w tym kolorze.Tak mi się wydaje:-)
      pozdrawiam!

      Usuń
  36. ode mnie do najblizszej Ikei jest tylko 160 km !!!!!!!!!!! więc wszystkim , którzy moja ja pod nosem zazdraszzcam okrutnie !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie długo nie było, ale teraz nareszcie jest, wiec korzystam:-)\pozdrawiam!

      Usuń
  37. jak fajnie wygladają te suszone ziółka..i jak pachną!!(zapewne)
    Oj zazdroszczę tego katalogu..Szkoda,że do mnie w tym roku nie dotarł....
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną, pachnę:-) a katalog już chyba jest w mniejszej wersji:-)pozdrawiam!

      Usuń
  38. Ale Ty jesteś pracowita Olu! Suszyć zioła na zimę! Podziwiam Cię:))
    buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ikea jak zawsze zachwyca ! i inspiruje do działania. Zioła cudowne ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  40. pachnace ziolka fajnie wygladaja na tablicy ktora tez jest extra.
    Ja mam ikea daleko wiec katalogu pewnikiem dlugo nie zobacze.
    buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, jak zdobędę mały to Ci wysyłam:-)
      buziak!

      Usuń
  41. Zielniczek pachnąco wspaniały, a na ciasto to bym się wprosiła od zaraz.całuski;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. oj to ja poproszę przepis na @ na te zioła w słoiczku. Z Ciebie to widzę kuchara pełną parą.
    A ja ostatnio tylko zapiekane maliny w formie deseru i zapiekanki na obiad..bo to najszybsze do zrobienia. A katalog ciekawe jakie tkaninowe nowości..ja jeszcze czekam..buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolcia, to zwykłe ususzone zioła, które potem przechowuję w słoiczkach:-)
      Buziaki!

      Usuń
  43. Doskonale Cie rozumiem. Ja też w czasie wakacji nie mogę się tak zorganizować jak w trakcie roku szkolnego. Teraz wracam do pracy po prawie 2 latach przerwy i zobaczymy jak mi pójdzie z tą organizacją czasu :)
    Czekam z niecierpliwością na zmiany w kuchni .
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak właśnie mam, czas przelatuje...a w roku szkolnym wszystko inaczej u mnie funkcjonuje:-) pozdrawiam!

      Usuń
  44. Ekstra tablica :) I jaka praktyczna!

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny prezent od IKEA:)

    Ale ja przede wszystkim gratuluję świetnej sesji z pięknymi efektami dla GC Style:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! dla mnie ta sesja to wspaniałe wydarzenie:-)
      pozdrawiam!

      Usuń
  46. patrzę, patrzę i juz prawie czuję jak pachną!!! zioła w kuchni muszą być!!! pozdrawiam słonecznie :-)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszą koniecznie:-)))również bardzo słonecznie pozdrawiam!

      Usuń
  47. Super pomysł z zawieszeniem ziół na tablicy. Olu, potrafisz stworzyć ciepły klimat swojego domu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykły komplement usłyszeć takie słowa od Ciebie:-) pozdrawiam!

      Usuń
  48. Chciałam się do czegoś przyznać...mianowicie do tego, że jak dostaję nowy katalog IKEA to oglądam go 2 tys. razy, a może więcej, sama nie wiem. Ja niestety nie mam go jeszcze namacalnie, ale przejrzałam wirtualnie i jak zwykle zemdlałam, zachorowałam na kilka rzeczy;-) Piękny ten Twój zielnik. Uwielbiam takie tablice, zioła i Ciebie też uwielbiam:-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja:-) ale mi miło!!!nie wiem co napisać:-)))pozdrawiam!

      Usuń
  49. Wszelkie katalogi, ten z Ikei również przeglądam kilka razy co jakiś czas...ale jak widzę po innych komentarzach nie jestem w tym przypadku odosobniona.
    U mnie też wszędzie suszą się zioła ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. pozdrawiam po sąsiedzku:) i rumienię się ze wstydu, że ja mieszkając na wsi z wielkim ogrodem nic nie suszę, a Ty pomyślałaś jak zwykle o wszystkim... i jeszcze jaka piekna dekoracja z tego powstała:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Olu ale to jest wyjatkowe i fajne ze taka IKEA, przez nas wszystich znana a przez wiekszosc uwielbiana, dostrzega Ciebie i pamieta o tobie, super! Gratuluje Ci i troszeczke zazdraszczam, ale tak wiesz, z podziwiem i zachwytem :o).
    Ciekawa jestem co tam jeszcze sie wiaze z przygoda z IKEA...

    OdpowiedzUsuń