piątek, 24 lutego 2012

Post techniczny - malowanie mebli

Witajcie,

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod adresem kuchni:) To co pokazałam to dopiero początek, wymyślam nowe dekoracje, nawet już te wielkanocne:) Tegoroczne Święta upłyną pod hasłem kolorów. Chciałabym, żeby było kolorowo, wesoło i energetycznie. Biel mojego mieszkania będzie tylko tłem:) Ale nie o tym dziś miało być. Po niedzielnym, kuchennym poście posypała się lawina maili z pytaniami jak malowaliśmy nasze meble. Postanowiłam uporządkować moją wiedzę na ten temat i odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytania.


1. Z jakiego materiału są nasze meble?

Nasze meble to zwykła płyta mdf w okleinie. Nie są drewniane! niestety:( Posiadacze takich mebli pewnie spotyka też problem, który i nas dotknął czyli odchodzenie okleiny, szczególnie z półek w pobliżu piekarnika, które narażone są na działanie ciepła. Można temu zaradzić. Kupiliśmy w jednym z marketów budowlanych kawałek takiej okleiny, jaką my mamy i za pomocą żelazka przyklejaliśmy do mebla. To chyba najlepsza metoda, jaką do tej pory próbowaliśmy, bo już kilka ich było:( Takich kawałków okleiny szukajcie w pobliżu listew do blatów.

2. Jak przygotować meble do malowania?

Przede wszystkim należy je porządnie wymyć z wszelkiego kurzu, plam itd. Następną czynnością jest przetarcie papierem ściernym. Polega to na zmatowieniu powierzchni, ale absolutnie nie chodzi tu o ścieranie okleiny i jej koloru! Następnie należy odtłuścić, my to zrobiliśmy benzyną, również kupioną w markecie budowlanym. Po wyschnięciu można przystąpić do malowania:)

3. Czym malowaliśmy meble?

Meble malowaliśmy wałkiem, poleconym przez Pana w sklepie, specjalnym do farb akrylowych. Nie stosowaliśmy żadnych pistoletów, pędzelków itd.

4. Jaką farbą malowaliśmy meble?

Użyliśmy farby akrylowej do drewna i metalu firmy Dulux. Farby nie mieszaliśmy z wodą! Kolor to pastelowa orchidea. Na puszce jest zupełnie inny odcień niż w rzeczywistości wychodzi, wiec niech to Was nie zmyli. Wychodzi złamana biel.

5. Ile razy malowaliśmy meble?

W sumie położone są trzy warstwy farby, które były kładzione w odstępach około 6 godzin. Na  nasze meble wystarczyły 2 małe puszki - 0,5 litra.

6. Czy meble są czymś zabezpieczone po malowaniu?

Nie są zabezpieczone, bo to nie jest drewno, wiec nie stosowaliśmy ani wosku ani lakieru.


7. Czy to jest trwała metoda?

Oczywiście trzeba pamiętać, że to nie jest super trwała metoda. Może się zdarzyć tak,że przy mocniejszym przetarciu może coś się porysować, ale dokładnie na to pytanie będę mogła odpowiedzieć za jakiś czas:) W każdym razie nie polecam szorowania tych mebli ostrą szmatką.


Mam nadzieję,że odpowiedziałam na wszystkie pytania odnośnie kuchni:) Gdyby się jeszcze jakieś pytania pojawiły , proszę pytać:) Tu albo na maila:) Cieszę się, że zainspirowałam tyle osób do zmian:) W ostatnich dniach dostałam wiele przemiłych maili, za które dziękuję i postaram się systematycznie odpowiadać:)

Przy okazji, wyjaśnię również jak malowaliśmy nasze drzwi i drzwiczki od szafy w korytarzu, bo o to również pojawiają się pytania.


Zarówno drzwi, jak i szafa kupione zostały w markecie budowlanym w stanie surowym. Jest to sosna nielakierowana. I w tym przypadku należało przetrzeć powierzchnię papierem ściernym. Następnie farbą akrylową do drewna i metalu, wymieszaną z wodą w stosunku 1:1 malowaliśmy gąbką kuchenną . Po wyschnięciu, można znowu troszkę przetrzeć papierem, ale tylko żeby wygładzić nierówności i powtórzyć czynność malowania. Następnie zawoskować drzwi - pastą woskową lub woskiem. My użyliśmy firmy Syntilor - kolor bezbarwny. I tyle:)

Chciałabym również pozdrowić Panią Bogusię, od której dostałam pięknego maila:)

Życzę Wam miłego weekendu!

75 komentarze:

  1. Olu Twoja kuchnia wyszła mistrzowsko! Wiem ile pracy Cię kosztowała!
    Buziaki ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wiesz, że byłaś moją Inspiracją!

      Usuń
  2. No to już wiem co będę robić na wiosnę...malować meble kuchenne;)Pozdrawiam i dziękuje za instruktarz;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, prześliczna kuchnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za fajny post, uwielbiam takie przydatne informacje, mnie coprawda do malowania kuchni w tym momencie nieprzydatne, ale dowiedziałam się np. że są specjalne wałki do malowania akrylem.
    Na pewno dodatki ożywią kuchnię, możesz pozszaleć bo wszelakie kolorki będą pasować do bieli. I to jest właśnie fajne. Aż się prosi o półeczkę nad stół. Poczekaj aż trafisz na coś fajnego z charakterkiem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię biel, można szaleć z dodatkami:)
      buziaki!

      Usuń
  5. Może dzięki Twoim doświadczeniom, Olu i super klarownemu wykładowi xD uda mi się uratować kilka starych szafek z kuchni na Kalinkach!
    Jeszcze raz pozdrawiam
    M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na pewno:) Będzie idealna, letniskowa kuchnia:)
      buziaki!

      Usuń
  6. Kilka mebli mam pomalowanych orchideą i jakoś dają radę, nie ma odprysków ani zarysowań:)) Napracowaliście się, gratuluję efektu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniały efekt :)
    i już jestem ciekawa tych dekoracji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O raju!Przepięknie wyszło!!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No super wskazówki :)
    dla kogoś kto się wahał będą bardzo przydatne :)
    pozdrawiam Oleńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że zastosowałaś łamaną biel, bowiem meble malowane białą farbą i tak z czasem zżółkną.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że zżółkną, a poza tym, chyba byłoby za biało...
      buziaki!

      Usuń
  11. Piękną masz kuchnię. Mnie też marzy się jasna, tylko środków finansowych na zmiany niewiele. Pokazywałam mężowi Wasze dzieło i pierwsze co, to zapytał, to czym ją pomalowaliście? Odpowiedź brzmiała Nie wiem. Teraz już wiem, więc dam mu do poczytania lekturę: Twój post :) Teraz tylko pozostaje mi w brzuchu wiercić mu dziurę, bo i ja podobny kolor chcę mieć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się przydał:) życzę powodzenia w malowaniu:)

      Usuń
  12. każdy myśli, że wystarczy wziąć farbę i wałek i zrobione. a tu okazuje się nie takie proste, dobrze że uświadomiłaś wszystkich niewiedzących na pewno twoje informacje się przydadzą. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę prac było, rzeczywiście ale zadowolenie wynagradza każdą pracę:)
      buziaki!

      Usuń
  13. Olu to ja z doswiadczenia ci powiem ,że warto ieć zawsze pod reką odrobinę tej farby....i zarysowania
    na bieżąco zamalowywać:)))...a porysowania sie zdarzająi masz rację lakier jest zbędny:)0-pozdrawiam i jeszczeaz zachwycam sie efektem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już przy zakładaniu się mały wypadek zdarzył i farba się przydała:)
      buziaki!

      Usuń
  14. Super efekt, na prawdę. Podziwiam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajnie wytłumaczone i myślę,że odpowiedziałaś na wszystkie podstawowe pytania. Takie meble są często malowane i przysparzają wiele kłopotów, a z takiej instrukcji będzie mógł skorzystać każdy :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ciesze się,że się przydał:)

      Usuń
  16. Bardzo dziękuję za tego posta - zastanawiałam się czy z moją starą MDF-ową szafą da się jeszcze coś zrobić i dałaś mi nadzieję:) Dam jej nowe białe życie - oby efekt był równie piękny jak u Ciebie!!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie to wszystko wyszło i wierz mi, że nie masz czego żałować w temacie drewna w kuchni. Te stare drewniane, kuchenne meble są owszem, piękne i świetnie się trzymają, natomiast te współczesne rzadko kiedy zdają egzamin, niestety, drewno często się wypacza, pęcznieje, niszczy, zwłaszcza w pobliżu kuchenek czy zlewów, szuflady przestają się domykać itp., wierz mi, że nie masz czego żałować.

    No, chyba że kiedyś będziesz miała chęć wymienić sobie same fronty szafek na drewniane, to wtedy polecam. :))) Ale w tej chwili kuchnia wygląda świetnie i na pewno długo wytrzyma, sama kiedyś miałam stare, ponad 30 letnie meble pomalowane farbą i trzymało się wszystko o-ho-ho, albo i dłużej ;))) Także gratuluję przemiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się,że drewno to drewno i ma swoje prawa. tutaj mnie tylko denerwuje ta odchodząca okleina, ogólnie są ok:)
      Dziękuję za miłe słowa!
      ściskam!

      Usuń
  18. Witam,
    myślę, że włożyliście dużo pracy w odnowienie mebli, ale efekt jest rewelacyjny!!! i piękne drzwi!

    cieszę się, że napisałaś takiego posta :)

    pozdrawiam Cię już prawie wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. witaj, swietnie wszystko opisalas, ja na pewno spojrze w sklepie na farbe do scian :) dzieki i pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie wyszła kuchnia ;) Super się prezentuje ;)
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi się podoba metamorfoza:) Też używam pastelowej orchidei duluxa, podoba mi się taka złamana biel i to, że jest satynowa. Zastanawiam się nad zabudowaniem wnęki w wiatrołapie takimi lamelkowymi drzwiami, jakie widzę u Ciebie. Jeśli się zdecyduję, to coś czuję, że skorzystam z twoich rad dotyczących malowania:)
    Pozdowienia prawie wiosenne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc:) w razie pytań jestem do dyspozycji!
      ściskam!

      Usuń
  22. Zainspirowałaś mnie! Już wiem, że niedługo zmienię wygląd swojej kuchni malując szafki na kolor podobny do tego, którego Ty użyłaś :) Pozdrawiam serdecznie;*

    OdpowiedzUsuń
  23. dokładnie z tego samego powodu przemalowaliśmy - odłaziła okleina :)) - dzięki za wyczerpujący post :)- nasz meble już się trochę porysowały - ale co tam, i tak wyglądaja lepiej aniżeli poprzednio ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, ale co z odchodzącą okleiną zrobiliście?

      Usuń
    2. No okleinka poszła na śmietnik, został łysy mdf w piaskowym kolorku,na to poszła farba i bęc:) jak nowe :)

      Usuń
  24. Bardzo fachowe porady! ja tez kupuje farby do drewna i metalu, mozna nimi praktycznie wszystko pomalowac i sa bardzo wydajne!
    milego weekendu Olu, pozdrawiam!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge sie napatrzec na przemiane w kuchni . teraz jest idealna i bardzo przytulna. Widze , widze zasłonki :)
      super odnowiona.
      porady jak najbardziej przydatnE. dULUXA jeszcze nie próbowalam ale mam tez swoja ulubiona farbe do tego typu rzeczy.

      buziaki

      Usuń
    2. Dzięki Dziewczyny!Cieszę się, że Wam się podoba:) pamiętam Anetko jak Ty malowałaś swoje mebelki dla dzieci:)
      buziaki!

      Usuń
  25. Tak, zdecydowanie metamorfoza kuchni wyszła wspaniale. I tak jak wspominałam też się za swoją wezmę:) Trochę mnie przeraziło tylko przecieranie szafek papierem ściernym, bo jak mi się kiedyś odwidzi...?:)
    Zapraszam do mnie, u mnie też kilka metamorfoz:)
    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie:) wpadnę na pewno:)
      buziaki!

      Usuń
  26. Olu pieknie wszystko opisalas, ja dziekuje za rade odnosnie wosku, jestes kochana!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, z przyjemnością:) ściskam!

      Usuń
  27. bardzo Ci dziekuję,ze tak wszystko dokładnie wyjaśniłaś;-) jestem Ci wdzieczna;-)))pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oluś dzięki za tego posta, takie techniczne porady sa na wagę złota;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z przyjemnością przeczytałam, tym bardziej, że ostatnio tez wzięłam się za metamorfozy mebli. Co prawda nie tak ambitnie jak Ty - bo ja póki co przemalowałam dwie półki:)
    No i miałam to już napisać pod ostatnim Twoim wpisem, ale jakoś mi umknęło.
    Najbardziej w całym tym Twoim przedsięwzięciu związanym ze zmianą wyglądu mebli podziwiam Twojego Męża, że dał się "wciągnąć w zabawę":) Mój niestety, do takich pomysłów się nie pali:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój już się chyba przyzwyczaił, że ciągle coś:) zresztą najlepszy argument to taki,że to wyjdzie taniej niż nowe meble:)
      sciskam!

      Usuń
  30. Ja również dziękuję za porady! Kuchnia bardzo ładna a drzwiczki na korytarzu sa bardzo efektowne. Sama mam takie tylko, że pomalowane i nieastety tak ładnie nie wyglądają jak u Ciebie
    goradzo pozdrawiam
    Onja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przydatne:)
      buziaki!

      Usuń
  31. Olu, śliczną masz kuchnię i w pełni się zgadzam z Tobą....zdecydowanie w tych kolorach wygląda o niebo lepiej. Masz dekoratorskiego nosa :)
    W przyszłej kuchni planuję meble z złamanej bieli....ale to czas pokaże jak ona wyjdzie.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ślicznie wyszło i niebieskie dodatki! brawo!

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo fajnie nam to opisałaś. mnie na pewno się przyda, bo sama planuje przemalować mebelki kuchenne.

    szczerze, kuchnia dużo lepiej wygląda w nowej jaśniejszej wersji. i te uchwyty.. :)

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zamiast papieru ściernego proponuje użyć waty stalowej - jest delikatniejsza i spełnia te same funkcje, co papier, nie rysuje powierzchni :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam,
    pozwoliłam sobie wyróżnić u siebie Twojego bloga i tym samym zaprosić do zabawy :) Link poniżej :)
    http://swiat-oczami-kobiety.blogspot.com/2012/02/wyroznienie.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Wspaniała odmiana. Oj korci mnie, tylko wszystko byłoby na mojej głowie i wiele osób też by zapytało co mi nie pasuje w obecnej kuchni. Jest estetyczna, ale...W malowaniu tego typu mebli najbardziej obawiam się wnętrz półek, mam kilka odkrytych. Jak uzyskać ładny efekt, o tam trudno dotrzeć z wałkiem?
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję za wyróżnienie:)

      Pinezka - My wnętrza zostawiliśmy w poprzednim kolorze, już nie daliśmy rady ale jakoś nie razi:) Mamy jedną odkrytą i po prostu ją pomalowaliśmy w środku. Same półki dały się wyjąć. Wygląda ok:) Dziękuję za lampowe inspiracje, jeśli tą :Lyon dałoby się skrócić to biorę:)
      pozdrawiam!

      Usuń
    3. Da się skrócić. Kolor ma jedynie kremowy, nie biały, ale będzie pasowała do twoich szafek.

      Usuń
  36. polecam lampę Lyon, jest ceramiczna, albo lampę foremkę u Mimi. I koniecznie dodaj półkę nad stołem.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pięknie Wam to wyszło! :-))) Wow!
    Moja mama ma ochotę na takie metamorfozy, chyba ja namówię :-)) A wcześniej - pokazę Twoją kuchnię :-))
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetna metamorfoza kuchni, dzięki za wszystkie wskazówki, które łapczywie przeczytałam, bo mnie czeka to samo, a nie wiedziałam od czego zacząć:-)

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja tak właśnie zastanawiam się nad przemalowaniem swoich mebli na biało. ale mówisz zeby brać magnolię? Musze pooglądać w sobotę w sklepie z farbami, jak ta magnolia wygląda, może się skuszę :)
    Bardzo ładnie masz w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam też normalną białą farbę i pomalowałam na próbę półki i zdecydowanie było za jasno, teraz jest taki lekki krem.ale na opakowaniu jest zupełnie inny kolor niż wychodzi w rzeczywistości.Dziękuję!

      Usuń
  41. Bardzo fajny post! Skorzystam z tych cennych rad przy renowacji mebli na działce.
    Bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam jedną rzecz, którą będę próbowała odnowić. Dzięki za wskazówki, jak przyjdzie pora na pewno jeszcze raz tutaj zaglądnę, aby przypomnieć sobie Twoje rady. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cenne wskazówki :) Jak się w końcu zbiorę to też przemaluje mebelki w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cenne te wskazowki... To bardzo milo z twojej strony ze zechcialas sie z nami podzielic swoja wiedza... Kuchnia piekna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystępnie wyjaśniłaś wszystko:) Kuchnia piękna. Nie była zła, ale teraz wygląda o niebo lepiej:)Jasno, świetliście i przytulnie:) Koszt nieduży, a efekty wielkie:) Duluxa używam namiętnie do wszelkiego typu przecierek, ale szczerze powiem, że nie spodziewałam się, że meble z okleiny można pomalować tak pięknie!Sama testowałam tylko na drewnie. Pozdrawiam:)-kornik

      Usuń
    2. Ja też się bałam,że okleiny nie można, próbowałam najpierw na zapasowych drzwiczkach i było ok:)
      dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  45. Ja podobnie robiłam z szafą -niestety też nie drewnianą , ale na koniec wszystko zabezpieczyłam lakierem do drewna FLugger. Choć jest do drewna to stosowałam go wcześniej też do zabezpieczenia grafiki(wykonanej metodą decoupageu) na ceramice.Działa rewelacyjnie-czyścik cif i ostra strona myjki nie są wstanie zniszczyć grafiki, która chroni ten lakier.Tak samo działa na meblach.Jakbyś więc miała jakieś zarysowania, może warto wspomóc się tym lakierem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? ale czy daje połysk? bo teraz mam matowe meble i takie bym wolała. Ciekawa jestem efektu.
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. mój lakier jest matowy i takie też są meble po jego nałożeniu.

      Usuń
  46. Olu dokładnie taki sam post czytałam około rok temu u Green Canoe :) no cóż ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? To Asia ma też meble kuchenne z okleiny? Z tego co się orientuje to u Niej wszystko jest drewniane:) u mnie niestety nie:) widocznie był potrzebny taki post, bo dostałam wiele maili z pytaniami:)

      Usuń