sobota, 30 kwietnia 2011

Majówka na balkonie:)

Ponieważ najbliższe dni spędzamy w domu, nadrabiając wszystkie zaległości, chciałam choć troszkę poczuć majówkowo- piknikowy klimat:) Podobno dziś ostatni tak ładny dzień, wiec obiad zjedliśmy na balkonie:) Chłodnik chodził za mną od dawna, pierwsze wiosenne dni stały się inspiracją do tej właśnie potrawy i nawet przepis sam się pojawił:)) Zainteresowanych odsyłam tu.






Każdego dnia dostrzegam nowe rozkwitające kwiaty na moim balkonie:) To dla mnie wielka przyjemność!


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu!

17 komentarzy:

  1. Nie straszcie mnie tym załamaniem pogody,jutro nie może padać ;(
    Pierwszy , tegoroczny chłodnik zaliczyłam wczoraj, buźka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłodnik uwielbiam,pyszny robi moja mama,nie dość,że ma piękny różowy kolor to do tego smakuje wybornie!
    Na Twój też bym się skusiła :)

    Udanej majówki Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obiad musiał być pyszny! Ja też spędzam majówkę na balkonie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie jadłam chłodnika. Ale u Ciebie smakowicie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ smacznie u Ciebie Olu!!

    Chłodnik uwielbiam,moja tesciowa robi super!!A 3dni temu jadłam z siostrą w "Vedze"we Wrocławiu...mniam mniam-POLECAM!!!!

    My też buszujemy w ogrodzie od świtu do zmierzchu:)Ja to nawet gadam z każdą nową stokrotką!:)

    I mnie także nie strasz ta pogodą,bo my jutro z rana w plener ruszamy na majówkę!

    Pozdrawiam i życzę fajnego dłuuuugiego weekandu!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja sie ukrywam w domu, bo u mnie leje juz od niemal dwoch tygodni. Zatem z chlodniczkiem bede musiala jeszcze troszke poczekac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam Cię Olu do siebie na majowo piknikowy konkurs
    http://domowyzakatek.blogspot.com/2011/05/piknikowy-konkurs-i-przepis-na-paluszki.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem tutaj pierwszy raz, ale z pewnością będę bywać regularnie. Bardzo apetyczny blog, gotowanie to moja druga pasja :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Balkon to taki mały ogródek. Super, że go wykorzystujecie w pełni. Chłodnik wygląda pysznie!
    Pozdrawiam ciepło, uściski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam się głodna... musiało być pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak już fajnie u Was:) Wszystko wygląda pysznie. Nasz balkonik jeszcze mało ogarnięty, a tak mi się marzy kawka na nim. Póki co raczej zimno, a jutro ma lać jak "z cebra":(
    Pozdrawiam cieplutko i dobrego tygodnia Oluś!

    OdpowiedzUsuń
  12. Apetycznie wygląda. Nie ma to jak pyszny obiad na powietrzu ;-)
    pozdrawiam gorąco
    Onja

    OdpowiedzUsuń