niedziela, 2 września 2012

Mój czas...

Witajcie Moi Drodzy!

Dziś już 2 września, jutro po dwóch miesiącach wracam do pracy. Wiem, że pewnie niejedna osoba chciałaby mieć tak długi urlop, jednak na mnie tyle wolnego nie działa dobrze. Dlatego cieszę się, że już koniec wakacji, choć powrót nie jest z drugiej strony łatwy, bo można się porządnie rozleniwić...jak to się stało w moim przypadku:-) Ja jednak lubię mieć wypełniony plan dnia, cele do zrealizowania i wieczorem czuć zmęczenie:-) Co jednak nie oznacza, że cudowny relaks nie jest wskazany:-)

Od dawna już dla mnie nowy rok zaczyna się wraz z pierwszym dniem września, a nie na przełomie grudnia i stycznia. Wtedy na nowo muszę wszystko zorganizować i wrócić na właściwe tory. Wtedy łatwiej planuje mi się pewne rzeczy. Dlatego tak bardzo lubię ten czas, lubię jesień, chłodne poranki i wieczory:-) I ten post miał być o moim powitaniu jesieni, o zmianie garderoby, o spacerach z Cerberem, ale rwący ból zęba uniemożliwił mi wszelkie działania. Po kilku tabletkach przeciwbólowych zasypiałam na stojąco:-( Wczoraj odbyłam wizytę u dentysty i jest lepiej:-)) I tu pozdrawiam Ewelinę:-) Dziękuję raz jeszcze:-) 

Dzisiejszy dzień to ostatnie chwile relaksu w towarzystwie znanej już Wam zapewne książki Mimi, zatytułowanej "Czas odnaleziony". Książka wypełniona jest pięknymi zdjęciami, ale dla mnie niezwykle ważne są słowa. Czytam ją w tym momencie, kiedy mam wrażenie, że wracam na właściwe tory, że odnajduje mój czas...

 
Kawa z cynamonem, doskonała lektura i ostatni dzień moich wakacji jest idealny:-) 

Lubię moją sypialnię, to jedyne miejsce, którego wystój nie zmienia się od początku. Kolor ścian, lawendowe dodatki, wygodne łóżko, otoczenie wikliny działają na mnie bardzo kojąco. 


Mój mąż nieoczekiwanie dla mnie  i chyba dla siebie samego też, zaproponował wypad na pchli targ. Wstaliśmy o 4 rano i pojechaliśmy. Upolowałam parę drobiazgów, między innymi: 
beżowe, małe kubeczki, sztuk 4 i do kompletu dwa duże:-) Całość jeszcze pokażę. 
I stare, drewniane prawidła, które jeszcze wymagają delikatnego czyszczenia, ale cieszą moje oczy bardzo. 


Pozdrawiam Was serdecznie!

82 komentarze:

  1. Cudowna masz sypialnię. Taką spokojną, przytulną która mówi "wejdź, zrelaksuj się, tu jesteś bezpieczna"

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie, przytulnie i tak kojąco wygląda sypialnia! Prawidła na pięknej podusi prezentują się uroczo :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że masz prześliczną sypialnię! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to szczesliwego "nowego" roku Olu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwego Nowego Roku Olu!
    Przytulnie u Ciebie w każdym kącie.
    Buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. oleńko zmiany wspaniałe .długo mnie niebyło bo wiele się u mnie dzieje i niestety nie wszystko jest dobre .pozdrawiam ciepło .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!
      buziaki wielkie!

      Usuń
  7. Olu, ja wiem co odczuwasz, bo pracuję w szkole językowej i też nawiększą mobilizację przeżywam od początku września :-) Ale musze przyznać, że to jest dla mnie najlepszy czas, bo wtedy dużo się dzieje.
    Twoja lawendowa sypialnia jest najpiękniejsza i nic w niej nie zmieniaj :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię jak mam dużo pracy:-) sypialni nie ruszam:-) buziaki!

      Usuń
  8. Sypialnie masz wspaniałą...choć wystrój się nie zmienia, dodatki i ich modyfikacja z pewnością są świetne;)) też uwielbiam wiklinę;))
    A wiesz, że ja też bardziej odczuwam jakby to nowe właśnie na jesień...;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama w swoich odczuciach:-)
      pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Justynka ma rację, sypialnia jak marzenie. wypad na pchli targ - coś wspaniałego. :-) pozdrawiam Olu i trzymaj sie w nowym roku.
    ps. rozumiem, że jesteś nauczycielką - a czego uczy droga Pani ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jestem polonistką, ale mogę uczyć historii i pracować w bibliotece:-) Przez ostatnie lata działo się to wymiennie:-) pozdrawiam!

      Usuń
  10. Ja też zaczynam jutro "Nowy Rok" i z tej okazji mam nawet swoje noworoczne postanowienia ;) Sypialnię masz Olu przepiękną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam małe postanowienia:-) pozdrawiam!

      Usuń
  11. Pięknie ! i tak jaśniutko :)
    Powodzenia w nowym roku :)
    O tak, Wrzesień to miesiąc mobilizacji ! Coś o tym wiem , hihihi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Sypialnia piękna i delikatna. Pchli targ uwielbiam, zawsze coś fajnego można upolować. Twoje łupy super:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olu przeurocza jest Twoja sypialnia,a ostatni dzień wakacji spędziłaś tak jak ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są Twoje wnętrza! I podziwiam zdolność polowania na pchlich targach, ja nie widzę nigdy niczego ładnego, a moja koleżanka zawsze coś przygarnie :(
    A co do powrotów, to w tym roku jakoś marzy mi się żeby to był początek sierpnia - jak nigdy ;) bo z planów szyciowych udało mi się zrealizować tylko malutki odcinek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę mnie rozczarował, a to co upolowałam to raczej współczesne jest:-) no może oprócz prawideł:-) Ja też mało zrealizowałam w te wakacje, dlatego to dla mnie taki średni czas:-( pozdrawiam!

      Usuń
  15. Witaj Olu :)
    Twoja sypialnia wygląda pięknie! wypatrzyłam na zdjęciu piękną szydełkowaną, białą poduchę, jest cudna!!! uwielbiam takie dodatki.

    pozdrawiam serdecznie :) i pięknej jesieni Ci życzę :)






    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też jestem fanką tych poduszek:-) mam parę:-) pozdrawiam!

      Usuń
  16. Wszędzie o książce a we mnie aż krew się gotuje, bo jej nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna sypialnia ! a książkę Mimi uwielbiam:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne, spokojne i pełne dobrego światła zdjęcia.
    Cieszę się bardzo, że książka trafiła do Ciebie w dobrym momencie. To jest Twój czas! Pamiętaj.
    Ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby to był ten czas:-) pozdrawiam!

      Usuń
  19. mnie też sie kończą wakacje... życzę najlepszości :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna sypialnia,widać,że sprzyja relaksowi:)Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zatem wszystkiego najlepszego w nowym roku. Też lubię ten czas chociaż szkolnych skojarzeń już nie mam. Muszę tylko pamiętać o tym ,że koleżanki od jutra są czasowo ograniczone i tego mi żal najbardziej. Ale jesień cudna potrafi być i takiej życzę Tobie i sobie aż do samej wiosny.Sypialnia bardzo delikatna w kolorystyce. Zapewne pięknie w niej się śni:-)Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, z czasem będzie coraz gorzej:-) pozdrawiam!

      Usuń
  22. sypialnię masz piękną! też bym się w niej dobrze czuła ;)
    książki zazdroszczę, bo przeoczyłam zapisy i nie załapałam się :(
    miłego powrotu do pracy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie będę pewnie oryginalna, ale cudną masz sypialnię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia w tym Nowym Roku! Tak sobie myślę, że musisz być wspaniałą nauczycielką! Mam nadzieję, że na takiego nauczyciela pełnego pasji i radości życia trafią kiedyś moje dziewczynki, jedna już nawet jutro :-).

    Ps. Sypialnia cudna, prawdziwa oaza spokoju, te barwy mmm...

    Magda
    Maliny w Maju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moi uczniowie tak myślą:-) pozdrawiam!

      Usuń
  25. skoro jutro wracasz do pracy to mam nadzieję, że gdy pisze ten komenatrz zasypiasz już z naładowanymi po 2 miesiącach akumulatorami. ból zęba straszny ale wizyta na pchlim targu chyba troszkę osłodziła Ci życie:) zdradze Ci tajemnicę, że ja tez lubię Twoja sypialnię, jak dla mnie ona jest taką oazą bezpieczeństwa, mysle, że pobudka w niej rzadko kiedy jest nerwowa, po prostu działa uspokajajaco przynajmniej ja tak mam jak Twoje zdjęcia oglądam, powodzenia jutro:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale już chyba ze trzy noce nie spałam z powodu stresów przed pracą:-( masz rację, ta sypialnia jest bardzo wyciszająca!buziaki!

      Usuń
  26. Ja też jutro wracam do pracy ale nie po 2 miesiącach ale prawie po dwóch latach wakacji i jest mi bardzo ciężko, chociaż tak jak Ty lubię działać. To były najdłuższe i najpiękniejsze moje wakacje. Zobaczymy co przyniesie nowy rok szkolny. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia, to musi być wielkie przeżycie wrócić po dwóch latach!wszystkiego dobrego!
      pozdrawiam!

      Usuń
  27. No Leniuszku, do szkoły!
    Olu Twoja sypialnia jest cudowna, ten kolor na ścianach, marzenie... O! jednak coś upolowałaś?! :)
    Życzę miłego powrotu :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wracam, wracam:-) koniec lenistwa:-)
      Coś tam upolowałam, ale szału nie ma:-) pozdrawiam!

      Usuń
  28. Cudownie tak spędzać niedziele , trochę leniwie ale bez poczucia że nic się nie zrobiło! Sypialnia cudowna - anielska! Ja też zaliczyłam poranny targ staroci , upolowałam komplet emalii olkusz jakiego jeszcze nie widziałam.Udany wypad! Miłego powrotu do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super łup Ci się trafił z tą emalią!
      pozdrawiam!

      Usuń
  29. Olu, moja połowica właśnie cierpi katusze przez zęba, dlatego w niedzielę, o świcie, na targu staroci buszowałam sama ;)
    Fiolet może dać ukojenie w sypialni, ale jako użytkowniczka fioletowego salonu, wydaje mi się że w salonie wygląda troszkę przytłaczająco. Tęsknię za ciepłymi kolorami...taki czas...taka potrzeba...

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie:-) w mojej sypialni kolor jest bardzo delikatny, taki wyciszający:-)
      Dużo sił dla męża!
      pozdrowienia!

      Usuń
  30. Olu w takim razie zycze wszystkiego dobrego w nowym roku szkolnym :)
    Piekne zdjecia, kubeczki bardzo urokliwe, ale mialas szczescie.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  31. Na książkę czekam na liście rezerwowych :( , może mi się poszczęści ;
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ tam u Ciebie ładnie !
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobrze jest umieć odnaleźć ten właściwy cza, poukładać co niepoukładane,bo wbrew wszystkiemu łatwiej wtedy żyć i wypoczywać :)), piękna sypialnia i pchle zdobycze ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, teraz mam nadzieję, że będzie mój czas!
      pozdrawiam!

      Usuń
  34. Piękna i cieplutka sypialnia.
    Fajne upolowałaś kubasy

    OdpowiedzUsuń
  35. POWODZENIA I CIERPLIWOŚCI -podziwiam nauczycieli za
    umiejętność opanowania takiej ilości dzieciaków na raz;)
    a sypialnia -cóż za klimat POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że nie panuję:/Ale rzeczywiście coś trzeba mieć w sobie, żeby być nauczycielem:-) pozdrawiam!

      Usuń
  36. Cierpliwości i wyrozumiałości życzę!
    ***
    Po remoncie moja sypialnia też będzie lawendowa. Tak mi się podoba,że aż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, chętnie zobaczę Twoją lawendową sypialnię:-)

      Usuń
  37. Pięknie... jaśniutko, tak jak lubię:)
    Moja mama też była nauczycielką, więc wiem jak to jest;)
    POzdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  38. sielsko, anielsko i leniwie;) ja też rozkoszuję się książką od Mimi - jak się ją czyta i ogląda to świat jest jakiś taki piękniejszy, poukładany i pełen wzajemnej życzliwości. Nastraja pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Super masz sypialnię. Na pewno miło się tam odpoczywa. Fajne też rzeczy upolowałaś na pchlim targu. A co do długiego urlopu, to w porządku - ja siedzę w domu od kwietnia i też już mam powoli dość, ale w końcu to nie moje widzimisię i wiem, że to dla dobra dzieciaczka. Ale doskonale rozumiem, że taki długi okres wypoczynku może zmęczyć :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj może! Jak dla mnie za długo!Zdecydowanie:-) Cieszę się, że jutro już zaczynam pracę na całego:-) buziaki!

      Usuń
  40. Olenko, i jak pierwszy dzień w pracy?? obyło się bez stresu? jak nowi uczniowie? dziś w Poznaniu miałam wrażenie, że mieszkają w nim sami bardzo młodzi ludzie ;)
    Sesja książkowa piękna, ja też jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM TEJ KSIĄŻKI :)
    a na ostatnim zdjęciu urzekła mnie poducha!! piękna! :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ika, było całkiem ok:-) nawet krótko:-)
      Wiem, że i Tobie się podoba książka:-))
      buziaki!

      Usuń
  41. Olu, piękna masz tą sypialnię... wzdycham do niej....
    a że ksiązkę tą masz u boku, nie dziwię się, lektura Mimi wciaga :)
    miłe jpracy po wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! to chyba jedyne wnętrze, że nie szaleję ze zmianami i dodatkami, najlepiej mi tak jak teraz jest:-) pozdrawiam!

      Usuń
  42. Fajne upolowałas rzeczy!!!
    Nauczycielkom zawsze zazdrościłąm wakacji!!ja w tym roku nawet nie poczułam,że były....
    Olu,gdzie można kupić taką wiklinowa białą tace z rączkami?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, tacę kupiłam w Pepco, ale to było jakoś wiosną. Nie wiem czy jeszcze są dostępne.
      A co do wakacji, dobrze, że już po:-) Ale Ty pewnie wymęczona remontami jesteś!
      pozdrawiam!

      Usuń
  43. Ja jeszcze nie czytałam tej książki, ale może skuszę się i spedzę z nią jesienne wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  44. Urocza, tak naprawde urocza w pelnym tego slowa znaczeniu jest wasza lawendowa sypialnia Olu.

    Pewnie ze kazdy zazdrosci nauczycielom wolnego okresu wakacji i ferii wszelakich ale nikt nie zazdrosci ciezkiej pracy z dziecmi i mlodzieza, po ktorej jak najbardziej nalezy wam sie taki dluzszy niz przecietnie wypoczynek.

    Wracaj wiec na swoje tory :o) i delektuj sie w wolnych chwilach ksiazka, ktorej posiadania strasznie Ci zazdroszcze :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linko, napisałaś świętą rację:-) buziaki!

      Usuń
  45. też lubię wrzesień i zapach farby drukarskiej nowych podręczników :)
    powodzenia Olu

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajny taki wypad na pchli targ, a do książki ach wzdycham , bo juz tylko mogę pomarzyć-Mimi pisze że już jej nie ma, szkoda;-(całuski i pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  47. Olu, powodzenia:)))
    gdzie robisz zakupy pchlotargowe? i dlaczego o 5 rano? pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz byliśmy w Kutnie,podobno tam trzeba tak być ok. 6,7 żeby coś fajnego upolować:-) ale teraz już wiem,że spokojnie można być na 8:-)
      pozdrawiam!

      Usuń
  48. Trafiłam na Twojego bloga zupełnie przypadkiem i ... co tu dużo gadać, aż łezka mi się zakręciła w oku z wrażenia! Uwielbiam biel i kolorowe acz delikatne dodatki w domu - czyli dokładnie to co Ty prezentujesz. A najcudowniejszy jest fakt, że to prawdziwy dom - nie żadna zainscenizowana stylizacja wnętrza do sesji zdjęciowej, tylko ktoś tak naprawdę mieszka! Wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi strasznie miło czytać takie słowa:-) staram się aby moje wnętrze było przytulane ale przede wszystkim takie domowe,moje:-)
      Cieszę się, że podoba Ci się u mnie i zapraszam częściej!
      pozdrawiam!

      Usuń
  49. Hej Ola :) widze ze delektujesz sie wydawnictwem na które czekam i ja ;) a tak przy okazji .. pytałas u mnie na blogu o dzbanek w grochy gdzie mozna zakupic . Teraz własnie jest wystawiony na allegro mniejszy i wiekszy :) ja mam ten mniejszy . Tu jest link : http://allegro.pl/show_item.php?item=2610777454
    pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:-) już nawet kupiłam:-))pozdrawiam!

      Usuń
  50. więcej słów nie potrzeba... książka jest niesamowita tak jak i jej autorzy:) super, że jesteśmy w tym wszystkim razem:) wspólny czas... :)))
    pozdrowienia Olu:***

    OdpowiedzUsuń
  51. Na ksiazke Moniki tez czekam ale zglosilam sie zbyt pozno wiec nie wiem czy dla mnie starczy ..., prezenty Olu znalezione na targu bardzo fajne ..., jak widac warto czasami wstac o tak wczesnej porze ... :-)

    Pozdrawiam serdecznie. M

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja jak zwykle spóźniona. Po pierwsze to uwielbiam te zdjęcia sypialni. Jest taka letnia i sprzyjająca relaksowi. Prezenty i szewskie kopyta bombowe. Będą super dekoracją. A książka , bardzo sentymentalna i wzruszająca;-)uściski

    OdpowiedzUsuń
  53. jaki to kolor scian w sypialni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, dokładnego numeru nie znam, ale to farba Fluggera z mieszalnika.

      Usuń